Głuchołazy wracają na kolejową mapę Polski. Po latach zapaści wokół miasta zaczyna dziać się coś naprawdę dużego

  • Autor: Stanisław Stadnicki
  • Data publikacji: 23.10.2026 r.
  • Czas czytania: ok. 11 minut

Jeszcze kilka lat temu o kolei w Głuchołazach znacznie częściej pisało się w czasie przeszłym niż przyszłym. Piękny dworzec, niezwykły układ torów, międzynarodowa linia kolejowa przecinająca polsko-czeską granicę i ogromny potencjał turystyczny kontrastowały z ofertą pasażerską, która dla mieszkańca chcącego zwyczajnie dojechać koleją do Nysy czy Opola była delikatnie mówiąc skromna. Dzisiaj po raz pierwszy od bardzo dawna można jednak napisać coś zupełnie innego: Głuchołazy powoli wracają na kolejową mapę regionu.

I nie chodzi już wyłącznie o kolejne deklaracje, konferencje czy kolorowe mapki.

Jedne inwestycje zostały wykonane. Inne właśnie dobiegają końca. Pojawiają się nowe połączenia, modernizowana jest infrastruktura po obu stronach granicy, a w nowym rozkładzie jazdy znacząco zmienić ma się również oferta pomiędzy Głuchołazami i Nysą.