O remontach mówi się od lat. Magistrala Podsudecka nadal czeka na prawdziwą modernizację

  • Autor: Stanisław Stadnicki
  • Data publikacji: 08.11.2026 r.
  • Czas czytania: ok. 13 minut

Najpierw miał być remont z Nysy do Kamieńca Ząbkowickiego. Teraz słyszymy o pracach z Nysy do Nowego Świętowa. W tle od lat pozostaje elektryfikacja całej Magistrali Podsudeckiej, przygotowane studium wykonalności i wielkie plany przebudowy jednej z najważniejszych linii kolejowych południowej Polski. Problem polega na tym, że od ostatniego naprawdę dużego remontu tej trasy minęło już ponad pół wieku. I choć w ostatnich latach na Dolnym Śląsku rzeczywiście zaczęło się coś zmieniać, na opolskiej części Magistrali Podsudeckiej nadal znacznie więcej się o modernizacji mówi, niż jej wykonuje (choć ktoś już w okolicy Nowego Świętowa widział geodetów).

Rok 1974. Edward Gierek był I sekretarzem KC PZPR. Polska reprezentacja Kazimierza Górskiego zdobywała trzecie miejsce na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Nie było telefonów komórkowych, internetu, Unii Europejskiej (u nas), Pendolino ani nawet pierwszego komputera osobistego IBM PC. I właśnie mniej więcej do tamtego okresu trzeba się cofnąć, mówiąc o ostatnim większym remoncie Magistrali Podsudeckiej.

Minęło ponad 50 lat.