Dziś świętujemy 150 lat ukończenia budowy linii podsudeckiej. I cisza. O jubileuszu kolei, o którym zapomnieli niemal wszyscy

  • Autor: Stanisław Stadnicki
  • Data publikacji: 15.08.2026 r.
  • Czas czytania: ok. 12 minut

Napisanie tego artykułu przyszło mi z bólem serca. Nie dlatego, że brakuje powodów do świętowania. Przeciwnie. Powód jest wielki. Dziś, 15 sierpnia 2026 roku, mija dokładnie 150 lat od ukończenia historycznego ciągu Kolei Podsudeckiej prowadzącego przez Nysę, Prudnik, Racławice Śląskie i Głubczyce do Raciborza.

Dokładnie 15 sierpnia 1876 roku uruchomiono odcinek Prudnik - Racławice Śląskie - Głubczyce. W ten sposób domknięto kolejowe połączenie, o którym myślano już w połowie XIX wieku: szlak łączący Racibórz przez Głubczyce, Racławice, Prudnik i Nysę z koleją prowadzącą dalej u podnóża Sudetów.

Pokolenia kolejarzy. Miliony podróżnych. Wojny. Zmiany granic. Cesarstwo, republiki, państwa, ustroje. Parowozy, lokomotywy spalinowe, autobusy szynowe Wielkie czasy kolei i czasy jej upadku. Stacje pełne ludzi i stacje, na których dziś słychać przede wszystkim wiatr.