TLK KORMORAN - pociąg, który udowodnił, że nasza kolej wciąż może pozytywnie zaskakiwać, IR CHEMIK jako przykład świadomej marginalizacji
Pociąg <b>TLK KORMORAN</b> stał się jednym z najbardziej wymownych dowodów na to, że na polskiej kolei mogą dziać się naprawdę dobre rzeczy.
Wystarczy zapewnić pasażerom atrakcyjną, wygodną i stabilną ofertę, aby zapełnili składy do ostatniego miejsca - i to w takim stopniu, że przewoźnik musiał dołączać dodatkowe wagony. To jedna z tych historii, które pokazują, że nawet na pozornie zapomnianych liniach możliwy jest sukces.
Wraz z wejściem w życie rozkładu jazdy na sezon 2020/2021 PKP Intercity ogłosiło długo wyczekiwaną informację: na Magistralę Podsudecką (linia 137) wrócą połączenia międzywojewódzkie dalekobieżne. Pierwszym był klasyczny już pociąg TLK SUDETY z Krakowa do Jeleniej Góry. Drugim miał zostać zupełnie nowy skład - TLK KORMORAN, kursujący z Polanicy-Zdroju przez Nysę, Prudnik, Katowice i Warszawę aż do Olsztyna. Połączenie ruszyło w styczniu 2021 roku, tuż po Nowym Roku.