Polecam książkę - dużo ciekawych informacji tym, co działo się na kolei w latach 1945-1949
Zasadniczo do 1945 roku linie kolejowe Dolnego Śląska nie odczuły skutków II wojny światowej. Okolica była bezpieczna, raczej nie narażona na naloty państw walczących z III Rzeszą Niemiecką. Sytuacja zmieniła się zimą i wiosną ostatniego roku wielkiej wojny. Działania frontowe doprowadziły do katastrofalnego zniszczenia infrastruktury kolejowej.
O tych zniszczeniach i odbudowie uszkodzonych traktów, o problemach PKP w czasie tzw. militaryzacji kolejowej, o wielkiej i heroicznej pracy polskich kolejarzy opowiada świetna książka pt. "Kolej na Dolnym Śląsku w latach 1945-1949" autorstwa Bartosza Kruka.
Na rynku wydawniczym można znaleźć wiele pozycji, które doskonale opisują budowę linii kolejowych Dolnego Śląska, ale pozycji opowiadających szczegółowo o tym, co działo się w naszej okolicy zaraz po wojnie jest niewiele. Autorowi należą się słowa uznania za to, że szczegółowo i ciekawie przedstawił czytelnikowi temat dotychczas pomijany, którego opisanie przed 1990 rokiem byłoby pewnie niemożliwe.