Poranny paraliż na kolei
Dziś rano w okolicy Prudnika w zaspie utknął szynobus. Spowodowało to paraliż w komunikacji kolejowej między Nysą, a Kędzierzynem.
Do tej pory podróżnym z linii kolejowej łączącej Nysę i Kędzierzyn sprzyjało szczęście. Mimo mrozów i odwołań pociągów w całym kraju na linii 137 składy kursowały wzorowo. Do dziś.
Z samego rana pierwszy pociąg jadący z Nysy do Kędzierzyna utknął w zaspie w okolicy Prudnika (między stacjami Prudnik, a Racławice). W składzie zostały zerwane hamulce. Wewnątrz było około 50 osób.